czwartek, 5 czerwca 2014

13 - Pilewicz trafiony, zatopiony… bidny!

  Czuję się strasznie bezpieczny na tym świecie. Mimo przykrych rzeczy, jakie czasem mi się przydarzają, zbytnio się nie martwię. Jeszcze rok temu zamknąłbym się w pokoju, włączył muzykę i nie pokazywałbym się nikomu przez kilka dni. Teraz jest całkiem odwrotnie. Niejeden by się załamał, tak sądze… Ale totalnie wierzę w karmę. Karmy się nie oszuka. Polecam z całego serca, Wasze życie odwróci się wtedy o 180 stopni, tak jak moje. Pamiętam też, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Coś się zdarzyło, by ułożyć nam dalszą drogę, która jest zależna od tego jaką energię od siebie dajemy. Takie mam przemyślenia Panie i Panowie.

Właśnie wróciłem do Polski. Mieliśmy kilka kłopotów… i w drodze na lotnisko, i na lotnisku. Tutaj problemy z bagażem, tam z czasem, tam z jakimiś perfumami… Potem na dodatek Igor zgubił kartę pokładową no i został sobie jeszcze w Anglii przez to. Bidny, nie dość, że zgubił telefon, to jeszcze nie zdążył na samolot, co za młot… I na koncerty jedziemy bez niego, suuuper. Kwiatkowski bez menago, ciekawe. 

Siedzę i piszę.. Lubię to robić. Wróciłem do Polski, wróciłem do kraju, gdzie już chyba nie jestem zwykłym chłopaczkiem, jakim czułem się w Londynie. Może to i dobrze, lubię niezwykłość.

Wszystkich rano obudził Krzysiu, łażąc z telefonem i nagrywając każdego reakcje na tak wczesne wstanie z łóżka… Niestety, ale musieliśmy. Sprzątanie, dopakowywanie rzeczy i ostatni, dwugodzinny shopping. Pomiędzy chińskimi targami, a Cyberdogiem (najdziwniejszym sklepem na świecie), znalazłem razem z Magdą małą budkę z pizzą i automatem do lemoniady. Wszędzie piję lemoniadę, Warszawa, Sopot, Gorzów… no po prostu wszędzie, ale takiej, jaką wypiłem tutaj, w Londynie, nie piłem nigdy. Znów pieprzę o rzeczach nikomu niepotrzebnych, ale ta byłą naprawdę pyszna. Naprawdę. Tylko ja robię lepszą, tak to nikt, nołannnn! Wychodząc z targów szajsu, czyli koszulek z nadrukami znanych osób, okularów Ray Beri…, słuchawkami dr. beuts i koszulkami addiddas, wciąż szukałem sklepu, gdzie mógłbym kupić wkłady do polaroidu. Nigdzie, po prostu nigdzie. Super. Marzy mi się cała ściana w zdjęciach z polaroidu, a w Londynie nie zrobiłem ani jednego zdjęcia. A nie, przepraszam, miałem jeden wkład… to Niklas zrobił sobię shit-selfie, bo nie wiedział, że mam ostatni. Takie mam problemy słuchajcie. 

Ostatecznie chyba zaraz muszę iść spać. O 5 rano podjeżdża po mnie bus, wchodzę do środka i będę jechał jakieś osiem godzin do Polic. W sobotę mam koncert w Pruszczu Gdańskim, w niedziele w Gdańsku, a w poniedziałek w Lublinie. Czyli życie wraca do normalnego stanu, work bitch! :) Na szczęście to taka work, że mógłbym pracować tak codziennie. W sumie i tak to robię. Robię to co kocham i to jest najważniejsze, zawsze o tym marzyłem, by czerpać z pracy same korzyści. 

Podróże w busie wcale nie są tak wyczerpujące, jak ludzie myślą. W sumie przynajmniej dla mnie, bo mam najwięcej miejsca do spania, więc chyba będę mówił tylko za siebie. Ja od dziecka kocham podróże wszelakimi środkami transportu. Czy to samolot, czy autobus, czy samochód, po prostu kocham. Dlatego 8 godzin w busie w ogóle mi nie przeszkadza. Idę spać, budzę się, idę do hotelu się ogarnąć, gram koncert, znów wracam do hotelu się ogarniać i znów mogę jechać. Trzeba pamiętać też, że ważę 60 kilo i nie jestem jakoś mega wysoki, więc… też jest mi łatwiej. 

To wszystko w ogóle jest interesujące. Budzisz się w środku nocy na stacji na środku autostrady, idziesz po hot-doga, wracasz i znów wszyscy śpią. Samo to może nie jest interesujące, ale musielibyście wczuć się w klimat tych podróży. Naprawdę podczas nich można dostać jakiegoś olśnienia, weny. Tyle rzeczy wokół się dzieje, że piosenek mógłbym mieć na 6 płyt. A to wszystko dzieje się dlatego, że kilka lat temu wrzucił sobie kwiatuszek cover do sieci. Tak po prostu sobie wrzucił, a raczej zrobił to jego były przyjaciel. Dokładnie 3 lata temu mój śpierw usłyszał internet… Wystarczyły 3 lata bym był w tym miejscu, w którym jestem, strasznie Wam dziękuję.

Załączam Wam kilka zdjęć, napiszę na pewno coś jutro… z kim widzę się w Policach? 
Trzymajcie się ciepło, hahha.





















31 komentarzy:

  1. Idź się wyśpij! I obiecaj, że kiedyś zabierzesz mnie na lemoniadę, hahah <3

    OdpowiedzUsuń
  2. wrócił :* jesteś nasz, tylko nasz ! miłych koncertów :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ejjj młody 28 CZERWCA grasz u nas w ZGORZELCU! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo widzę, że masz na laptopie skype. wchodzisz jeszcze czasem na niego? ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzimy się w Lublinie, nie masz pojęcia ile dałeś nam szczęscia, my się będziemy widzieć już 4-ty raz ale tyle osób zobaczy Cię dopiero po raz pierwszy :') Jesteśmy tak mega mega wdzięczni... Mam nadzieję że będzie zajebiście, tyle fajnych akcji, zaplanowanych prezentów, ustaleń, przygotowań, ale przy tym jest tyle radości z samego oczekiwania na ten koncert :) Mam nadzieje ze Tobie tez sie spodoba, bedzie tak mega jak jeszcze nigdzie, dziekuje po prostu! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Cały Igor hahah.....w końcu wróciłeś <3 Czzekam na Ciebie w Opolu mam nadzieję że jeszcze nas odwiedzisz :'(
    Wiesz co ci powiem masz lepszy porządek na pulpicie jak u mnie hahah xd...Dobranoc wyśpij się Kochaam ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Weźmiesz mnie kiedys na lemoniade, prawda ? :D

    http://closertotheedgeblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Olusia jedzie na koncercik Kwiatuszka jeeeeeeju <3

    OdpowiedzUsuń
  9. W Policach mnie nie będzie, za to będę w Grudziądzu 14 czerwca, jeszcze 8 dni już się nie mogę doczekać, drugi raz Cię zobaczę, drugi raz spełnię swoje marzenie! Trzymam kciuki za koncert w Policach, wszystkim którzy będą na tym koncercie życzę miłej zabawy. Dawid, kocham Cię <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Nareszcie wróciłeś , wpadaj do Opola bo ja tu czekam i czekam i jakoś cie tu nie widzę :(:*

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurwa! Dawid jestes zajebisty! I za to cię kocham!! 💖

    OdpowiedzUsuń
  12. Kurcze, tak bardzo się stęskniłam:) też tak uważam, że Karma zawsze wraca, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Zawsze jest ma to jakiś powód, może po to by stało się coś innego i tak dalej. Takie podróże.. tak, też lubię! Moge jechac i jechac, najbardziej lubię te podróże z campingiem. Jedziemy do poznego wieczora, pozniej zatrzymujemy sie na jakiejs stacji i ide spac do campingu, taki spontan. Rano budze sie i ide do maka półprzytomna lub po hot-doga na stacje haahah:)) Jestem cholernie dumna z Ciebie, tyle osiągnąłeś, a wszystko zaczęło się 3 lata temu. Wtedy ludzie chcieli więcej i więcej. Pokazałeś im, że można, że wystarczy wierzyć i bardzo czegoś pragnąć, a się uda. Samym byciem sobą, pomogłeś tylu osobom, pokazałeś im drogę jaką mogą iść i dałeś wskazówki. Cały czas je dajesz, i poznajesz nowe. Tak już się toczy życie. Uczymy się na błędach i wyciągamy wnioski. Pamiętaj, że nie zostaniesz nigdy sam, my Cię nie opuścimy, bo potrzebujemy Ciebie równie mocno, jak Ty nas... Trzymaj się ciepło Dawid!:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzimy się w Policach.....nie mogę się już doczekać......GO ! <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Super , że wróciłeś jesteś kochany ;* k.c <3

    OdpowiedzUsuń
  15. ja będę w Lublinie <3 jeszcze tylko 3 dni i po raz 3 spełnię swoje marzenie :)
    jak ktoś może zgubić komórkę mając ją cały czas w ręku? jak???? xd i kartę pokładową? hahahaha :')
    Jesteś cudowny pomimo, że masz życie prywatne bardzo dużo o sobie opowiadasz i dajesz nam pozytywną energię.
    Jak wy możecie przebywać w takim bałaganie? :O Jeden but tu drugi tam xd A moja mama mówi, że to ja mam bałagan xd
    http://dawidmoimbogiem.blogspot.com/ SPAM ^^ xd
    To do zobaczenia w poniedziałek <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Jezusiczku, ale mam zazdro, że jesteś rozpoznawalny, nie to, co ja, taki zwykły gimbus :c W sumie u mnie w szkole wciąż trwa moda na Twoje piosenki, szczególnie wśród pierwszo- i drugoklasistek (to w gimnazjum) i podstawówce. Niby wiem tylko o kilku osobach, które słuchają Twoich utworów, ale może niektóre się z tym tak nie obnoszą? :D
    I nie będziesz miał mi chyba za złe, jeśli troszkę skorzystam na Twojej popularności i zaspamuję linkiem do swojego bloga? chyba-oczytany.blogspot.com - wchodźta, komentujta, obserwujta ^_^

    OdpowiedzUsuń
  17. Biedny Igor ;(
    Lemoniada...poznajesz nowe smaki <3
    Szkoda, że Wiktoria nie będzie mogła być na twoim koncercie w Londynie.

    OdpowiedzUsuń
  18. do zobaczenia jutro w pruszczu! boże uadgdasugjasdioga

    OdpowiedzUsuń
  19. Haha, ja durnieje przy Tobie. Czytając to, wystawiłam język i zaczęłam nim machać. Haha, ja i moja głupota!
    sabrinka123.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Dozobaczonka w Lublinie. Choć ze mną na lemoniade ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Taki kochany <3
    Uwielbiam czytać to co piszesz. :)
    Zapraszam ! :) http://mycurledtheworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Mimo waszych nie za fajnych "przygód" to i tak zazdroszczę wyjazdu do Londynu .


    http://miinikaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Cieszę się że wypocząłeś i to my dziękujemy że jesteś ! #NaZawsze ;)
    ,,A nie, przepraszam, miałem jeden wkład… to Niklas zrobił sobię shit-selfie, bo nie wiedział, że mam ostatni. Takie mam problemy słuchajcie.'' - Hahahaha mistrz !
    Kocham Cię xx

    http://tacokochazmiany.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Dawid, czytam każdą notkę, nie wiem czy czytasz moje komentarze, kocham Cię i czekam na Zieloną Górę <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Dawid mam 10 lat mam na imię Wiktoria,mimo tych hejtów o tobie bardzo Cię KOCHAM,mam z Tobą poduszkę i kubek.

    :Masz skype? Kwiatonatorka twoja WIKI NOWAK NAJBARDZIEJ NA ŚWIECIE CIĘ KOCHAM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    koniecznie to zobacz: https://www.youtube.com/watch?v=bVnj-GcrIv8


    słodko wyszłeś na zdjęciu jak ŚPISZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Kocham cię :** Śląsk czeka 21 lipiec i 8 sierpień będę <3

    OdpowiedzUsuń
  27. eh takie życie tez kocham podróżować różnymi środkami transportu , także wiem co czujesz :)

    OdpowiedzUsuń