czwartek, 25 lutego 2016

chciałem zobaczyć każdy rynek w Polsce.

Radzę sobie. Radzę sobie niesamowicie i jestem z siebie dumny. Wszedłem w ten rok z buta i nie zamierzam się zatrzymywać. Zdaje mi się, że z dnia na dzień jest coraz lepiej, że lepiej czuję się ze sobą. Diety, brak fajek, treningi - naprawdę zdałem sobie sprawę, że czym wcześniej zaczniemy się o takie rzeczy martwić, tym później będzie lepiej. 

Chcę trochę zmienić tematykę tego bloga. Prowadzę go już od 8 lat i nie chcę się z nim rozstawać, a nudzi mnie pisanie o tym co robiłem, jak się czułem i co jadłem w zeszłym tygodniu. To za proste, nie chcę utożsamiać się z taką płytkością.  Postanowiłem pójść trochę na rękę i prosić właśnie Was o to, o czym chcielibyście poczytać. Ostatnio pytałem się Was o czym pogadać Wam na snapie - dostałem mnóstwo tematów „pod ostatnim zdjęciem na insta” i zamierzam je wykorzystać właśnie tutaj. W komentarzach na blogu piszcie swoje historie, reakcje na różne zdarzenia i podrzucajcie pomysły co do następnych postów - wracamy do wypocin, jak za dawnych czasów!

Pytacie mnie, czy tęsknie za tym, co miałem przed zdobyciem sławy. 
Jestem zdania, że to co było oczywiście znaczy coś w naszym życiu, ale kompletnie nie może już wpływać na nasze plany i życie teraźniejsze. Tego nie zmienimy, choćbyśmy cholernie chcieli. Dlatego chyba już nie tęsknie, bo zamartwiałbym się tym na co dzień - tęsknota niestety wpływa na nas negatywnie, stajemy się słabsi, tracimy motywację (nie na długo, ale tracimy) i jest niepotrzebna. Ale tęsknoty z głowy nie wyrzucisz. 
Wiecie… ja cały czas marzyłem o tym, co mam teraz. Marzyłem, by spędzać mnóstwo godzin w busie z myślą, że jadę grać dla ludzi. Moim wielkim marzeniem było zwiedzanie Polski - jak miałem 13 lat, zacząłem już jeździć pociągami, by zobaczyć jak najwięcej. Chciałem zobaczyć każdy rynek w Polsce. Taka praca, którą mam, pozwala mi spełniać wiele marzeń. 
Chodziłem do szkoły, chciałem uczyć się jak najlepiej - nie wiedziałem jak potoczy się moje życie, więc chciałem mieć super duże koło ratunkowe w postaci wykształcenia, by jak nie wyjdzie mi z śpiewaniem dla tysięcy ludzi, miał za co żyć. Ale wciąż wierzyłem, że mi się uda, byłem zdania, że nikt inny tak nie wierzy jak ja. Ta sama droga do szkoły, Ci sami ludzie, których po drodze spotykałem. Playlista w słuchawkach zmieniała się średnio co tydzień. Wiecie, rutyna, pewnie niektórzy z Was ją mają i mają jej dość. Ja tez miałem. Dlatego zacząłem chodzić na castingi i tak dalej i tak dalej - wszystko, co już wiecie. Najtrudniejsza do wyrzucenia z głowy jest tęsknota za przyjaciółmi - za tymi, co poznałem w liceum i garstką z gimnazjum. Z Gorzowa na studia zazwyczaj idzie się do Poznania - więc wszyscy moi bliscy właśnie teraz tam siedzą. Szkoda, próļowałem ich namówić na Warszawę, ale się nie dało.

Za tym tęsknie… za przyjaciółmi i rodziną. Nie tęsknie za szkołą, nie tęsknie za drogą do niej, nie tęsknie za takimi rzeczami, chociaż był to super czas w moim życiu - wszystko toczy się dalej i staram się skupiać na pracy nad sobą, by wyrzucać się ze strefy komfortu codziennie, by było mi trudniej. Trudniej tak, by potem było łatwiej - mam nadzieję, że rozumiecie. 

Trzymajcie się, pamiętajcie o podrzucaniu tematów - co do poprzedniej notki, mam nadzieję, że każdy wziął sobie ją do serca - ja owe w nią włożyłem.
Dziękuję za koncerty w Toruniu, Krakowie i Wrocławiu. Do zobaczenia i mam nadzieję, że zdjęcia z meet&greetu się podobają - i w Toruniu i w Krakowie wygrała czerwona pieczątka, we Wrocławiu była to pieczątka zielona. 









































51 komentarzy:

  1. Rutyna, o tak jest to zdecydowanie rzecz której mam naprawdę dość.Trudniej tak, by potem było łatwiej-rozumiem doskonale.

    OdpowiedzUsuń
  2. I Ci się udało wywalczyłeś swoje,nie dałeś sie temu.Bo najgorsze co mozemy robic to patrzec jak ktoś spełnia nasze marzenia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tą rutynę znam doskonale,dlatego staram jakoś dodawać coś, żeby jej nie odczuwać. Rozumiem twoje słowa. Pomyślę nad jakimś tematem do notki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dawid, gdzie są zdjęcia z Wrocławia?🌚

    OdpowiedzUsuń
  6. Wrocław !! Było cudownie. Nadal tęsknię wiesz ? Rozwala mnie od srodka i powoli niszczy… mam nadzieje ze wkrotce sie zobaczymy bo nie wytrzymam

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubie czytac o tym co robiłeś, przeżyłeś. Lubie czytac o Tobie.
    No, ale skoro chcesz zmian to chętnie poczytałabym np o tym co nosisz w torebce
    he he taki ze mnie śmieszek.

    OdpowiedzUsuń
  8. Za każdym razem, kiedy czytam o tym jak marzyłeś, dążyles do celu, rozwijales pasje czuje taka ogromna motywacje do działania, do bycia soba i robienia tego co kocham. Mam nadzieje, ze kiedyś tak jak ty bede mogła powiedzieć ze robie to co chce robić, narazie jednak rutyna, ktora meczy, bardzo. Na szczęście na tym etapie mojego życia mam czas na chwile oderwania od szkoły, codzienności. Koncerty, podpisywania, obozy z tobą w tym momencie sa dla mnie czymś wyjątkowym. Zwiedzanie miast, podróże po Polsce, spotkania z przyjaciółmi teraz sa dla mnie czymś wspaniałym. Mam nadzieje, ze bedzie trwało to jak najdłużej, bedzie dopóki ty w dalszym ciagu bedziesz to kontynuował, wiec myśle ze cieżko bedzie ze skończeniem hahah Za mną juz Kraków, koncert pełen myśli, nastroju, spotkanie potem pod hotelem, jeden z lepszych dni. Przedemna jeszcze koncert w Katowicach, Rzeszowie i Warszawie, mam nadzieje ze bedą równie niezapomniane i dostarcza nam tyle samo pozytywnej energii. Trzymaj sie i bawcie sie dobrze w ten weekend na koncertach 🙏🏻

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dawid, kiedy będą zdjęcia z Krakowa? <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki, ogromne dzięki za koncert w Toruniu, brakowało mi tej pozytywnej energii, dzięki też za czerwoną pieczątkę, za m&g. Zdjęcia zajebiste! Już wracam w trase, teraz zachorowałam, ale mam nadzieję, ze do niedzieli uda mi się wyzdrowieć i zobaczymy się w Poznaniu, oby! ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Aaaaa świetna notka jak zwykle, uwielbiam je czytać seio. Strasznie dziękuję za koncert w Krakowie i dalej mega się cieszę, że mogłam na nim być i tak świetnie się bawić. Mimo, że nie udało mi się wygrać meeta ani spotkać Cię po koncercie, zapamiętam ten koncert jako jeden z najlepszych. Za 15 dni widzimy się w Rzeszowie, mam nadzieję, że tam uda mi się Cię w końcu przytulić ten pierwszy raz. Do zobaczenia!

    OdpowiedzUsuń
  13. Dawid a co z coverem do Love Yourself?

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedy możemy sie zpodziewać zdjęć z Wrocławia? 💖

    OdpowiedzUsuń
  15. Jesteś osobą która nauczyła mnie cieszyć się z małych rzeczy, nikt nie motywuje mnie do spełniania marzeń i nie poddawania się jak ty. Jesteś wzorem do naśladowania, uzyskałeś to o czym zawsze marzyłeś, uparcie dążyłeś do celu. Jesteś tu gdzie jesteś dzięki cięzkiej pracy, biore z Ciebie przykład. Ciężko pracuje na swoją przyszłość, oczywiście nie zawsze jest tak jakbym chciała, są trudniejsze dni, ale nigdy się nie poddaje "padłeś, powstań, popraw koronę i zapierdalaj" - moje motto. Jestem z ciebie mega dumna. To jak działasz na mnie, na innych fanów to coś niesmowitego.
    Rutyna w moim życiu szczerze troche mnie cieszy. Kocham codziennie wstawać do szkoły ze względu na znajomych, lubie się uczyć bo wiem, że pracuje na swoją przyszłość. Rutyna wbrew pozorom nie jest taka zła jak się spojrzy z innej perspektywy, wszedzie w końcu trzeba widzieć pozytywy, co nie?
    P.S widzimy się na koncercie w Warszawie, zostało tylko 23 dni mega się jaram!

    OdpowiedzUsuń
  16. Kurcze no. U mnie tez sie troche pozmienialo. Niektore rzeczy nie wiem nawet dlaczego sie zmienily, bynajmniej to dosc skomplikowane.. ale z drugiej strony wzielam sie troche za siebie, musialam nadrobic zaleglosci w nauce, bo po prostu strasznie sie rozleniwilam, a w LO troche tego wszystkiego jest. Nadal pracuję nad własnym charakterem, staram się coraz mniej być nieśmiałą osóbką, kurcze strasznie trudno to wytępić. Ale jest lepiej, naprawdę widzę progres. Jedna z rzeczy, której nie mogę sobie wpoić do codziennego życia, to ćwiczenia. Chcę wysmuklić swoje ciało, ale za często tłumczę sobie, że a to za zimno, a to za ciepło, jestem zbyt zmęczona, albo nie wiem co jeszcze. No i kurde ostatnio mój jadłospis zawiera za dużp fast foodów i słodyczy, czyli jak dla mnie, największego ścierwa. No, czyli w sumie są dwie rzeczy z którymi sobie nie radzę. Z pozostałymi sprawami jest w porządku. Może masz jakieś pomysły co mogłabym zrobić? Myślę, że to wszystko wynika z braku motywacji, choć w sumie sama nie wiem.
    Ale cieszę się, że tak Ci się wszystko ładnie układa! Trzymam kciuki za utrzymanie tego stanu, i mam nadzieję, że widzimy się w Poz! Może w końcu chwilę pogadamy czy coś, bo od ponad dwóch lat się jakoś mijamy, haha:)

    A co do tematów bloga... Wylewy na temat życia, i tego wszystkiego co nas otacza... myślę, że będą najlepsze. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kurcze no. U mnie tez sie troche pozmienialo. Niektore rzeczy nie wiem nawet dlaczego sie zmienily, bynajmniej to dosc skomplikowane.. ale z drugiej strony wzielam sie troche za siebie, musialam nadrobic zaleglosci w nauce, bo po prostu strasznie sie rozleniwilam, a w LO troche tego wszystkiego jest. Nadal pracuję nad własnym charakterem, staram się coraz mniej być nieśmiałą osóbką, kurcze strasznie trudno to wytępić. Ale jest lepiej, naprawdę widzę progres. Jedna z rzeczy, której nie mogę sobie wpoić do codziennego życia, to ćwiczenia. Chcę wysmuklić swoje ciało, ale za często tłumczę sobie, że a to za zimno, a to za ciepło, jestem zbyt zmęczona, albo nie wiem co jeszcze. No i kurde ostatnio mój jadłospis zawiera za dużp fast foodów i słodyczy, czyli jak dla mnie, największego ścierwa. No, czyli w sumie są dwie rzeczy z którymi sobie nie radzę. Z pozostałymi sprawami jest w porządku. Może masz jakieś pomysły co mogłabym zrobić? Myślę, że to wszystko wynika z braku motywacji, choć w sumie sama nie wiem.
    Ale cieszę się, że tak Ci się wszystko ładnie układa! Trzymam kciuki za utrzymanie tego stanu, i mam nadzieję, że widzimy się w Poz! Może w końcu chwilę pogadamy czy coś, bo od ponad dwóch lat się jakoś mijamy, haha:)

    A co do tematów bloga... Wylewy na temat życia, i tego wszystkiego co nas otacza... myślę, że będą najlepsze. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  21. Tak, ta rutyna chyba jest najgorsza. Człowiek jednak woli różnorodność. A co do strefy komfortu, też siebie zmuszam do różnych rzeczy, działań, bo prędzej czy później będą mi one potrzebne, a to nauczę się czegoś nowego. A w sumie Ty też zmotywowałeś mnie trochę do tego. :D "Rozwijamy się tylko wtedy, gdy przekraczamy to, co już znamy." :) A temat, który możesz poruszyć, hmm.. może coś o prywatności, jej granice?

    OdpowiedzUsuń
  22. Dawid, mówisz, że jesteś z mani na dobre i na złe ale gdy ja do Ciebie pisze na fb na maila, nigdy nie odpisujesz. Ja rozumiem, że nie masz czasu i bardzo przepraszam, że ci to sugeruje ale pisze o swoich problemach czekam z nadzieją, że któregoś dnia odpiszesz. Usunęłam już jednego maila i napisałam nowego ponieważ myślałam, że gdzieś go zgubiłeś czy coś. To trochę nie fair, bo nie powinnam cię zmuszać do odpisywania mi. Po prostu pisałam do Ciebie rzeczy których nawet nie mogłam powiedzieć rodzinie (po prostu nie mogę im zaufać). Pisałam o moim cięciu się, próbach samobójczych, ukrywaniu wszystkich żalów, smutków i krzywd. Ja nigdy się nie odgrywałam, nie mówiłam co myślę, chciałam jak najlepiej dla rodziców a przede wszystkim dla mamy ponieważ jest nieuleczalnie chora, pomimo tego ile krzywd zaoferował mi "mój ojciec" nienawidzę go ale szanuję nawet jeśli on tego nie robi, nie pokazywałam smutku, obrzydzenia, wściekłość kiedy nękali mnie w szkole, a tym bardziej nie pokazywałam strachu którym żyłam przez cały czas, bałam się ojca, siostry, chodzić do szkoły bo wiedziałam dokładnie co będzie się działo, nawet czasami bałam się samej siebie bo nie znałam, bałam się, że nigdy cię nie spotkam i nie uśmiechniesz się do mnie, że nigdy nie będzie mnie stać. Ja nadal się boję, nie mam nikogo dlatego zwróciłam się do Ciebie, myślałam, że to coś zmieni (ponieważ niedługi czas temu po 3 latach dałam się przekonać do Ciebie) ale już przyzwyczaiłam się zawodzić na ludziach. To dla mnie już zrozumiałe. Następny temat to może być coś osobistego, nie dotyczącego Twojej prywatności np. ludzi m.in. Kwiatonators.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje... Ja tez tak mam... Tez pisalam o problemach... Rozumiem cie

      Usuń
  23. Dzięki Tobie zupełnie inaczej zaczęłam patrzeć na świat. Zaczęłam bardziej pozytywnie podchodzić do życia. Moje dzieciństwo nie było łatwe. Całą podstawówkę byłam wyzywana za to jak wyglądam, kogo słucham i jak się uczę. Każdy ranek był przeze mnie znienawidzony. Czasami wstawałam ze łzami w oczach. Wychodziłam z domu zakładałam słuchawki i żyłam w swoim świecie. Słuchałam płyty 9893, która podnosiła mnie na duchu i dawała nadzieje na lepsze jutro. Myślałam, że jak wyjdę z podstawówki to wszystko się skończy...Myliłam się było lepiej ale nadal szły jakieś dziwne teksty w moją stronę. Nie przejmowałam się tym tak jak kiedyś. Miałam/mam nadal wspaniałych przyjaciół-nie poznałabym ich gdyby nie ty. Następna płyta POP&ROLL stwierdziłam, że muszę się za siebie wziąć. Zaczęłam omijać wszystkie złe rzeczy dookoła mnie. Patrzyłam na świat zupełnie z innej strony-zobaczyłam jego dobrą stronę. Kiedyś nie zwracałam uwagi na błahostki. Teraz szczęście daje mi głupi sms od mamy "Cześć córeczko wstałaś już? Miłego Dnia"-od razu dzień staje się lepszy prawda? Zaczęłam się podobać sobie, pomagałam innym co dawało mi wielką radość i śmiałam się z moich znajomych ze szkoły. Czasami jak na nich popatrzę to nie wiem czy śmiać się czy płakać. Sex, szlugi, alko, narkotyki, imprezy - II gimnazjum pozdrawia. U siebie w mieście nie mam się do kogo odezwać. Całe dnie przesiaduje na necie pisząc ze znajomi z grupy, ustalając koncerty. W końcu czuje, że żyje. Jeżdżę na twoje koncerty, obozy, podpisywania wtedy zapominam o szarej rzeczywistości. Mam dookoła ludzi dzięki którym żyje. Przede wszystkim Ciebie, gdyby nie ty nie wiem co by się stało. Moja mama poleciła mi książkę "Sekret" nie wiem czy kojarzysz, ale polecam Ci ją. Dzięki tej książce mam teraz to co mam. Mam wszystko co sprawia, ze jestem szczęśliwa. Płyta Element Trzeci- wspominam swoje problemy z dzieciństwa i się z nich śmieje. Nie przejmuje się już niczym. Znalazłam swoją wartość i jestem pewna siebie. Pokora?-dużo ludzi jej niestety nie posiada, a szkoda. Każdy uważa się za nie wiadomo kogo nie zważając na innych. Przecież sąsiad, sąsiada by zabił. Żyjemy w kraju pełnym nienawiści i zazdrości. Ludzie podkładają sobie kłody pod nogi. Kiedyś najlepszy przyjaciel, a teraz? Coś Ci wyszło i mają Cie za idiotę. Świat jest piękny. Wystarczy wyrzucić z siebie cały gniew. Żyć chwilą, nie martwić się przeszłością, przyszłością. Cały czas żyje w rutynie, wydaje mi się, ze każdy dzień jest taki sam. Ale to nieprwada! Wszystko ma swój sens. Trzeba łapać chwilę, bo w każdym momencie możemy wszystko stracić. Przepraszam za błędy i za to, ze jest to tak chaotycznie napisane. Mam nadzieje, że zrozumiesz o co mi chodzi. Nie jestem dobra w pisaniu.

    OdpowiedzUsuń
  24. Dawid.Ja jestem twoja fanką od początku. Zawsze słuchałam twoich rad no ale nigdy nic mi się nie udaje. Ja uwielbiam spiewać i chciałabym tak jak ty spełniać marzenia ale rodzice mówią nie... Twierdzą, że mi przejdzie i że torylko chwilowe... A tak nie jest... Co ja mam zrobić...
    I jest jeszcze jedno tak jak ugóry kolezanka wspomniala mowiles ze bedziesz z nami na dobre i na zle... Ale niestety nie zawsze tak jest. Niektore fanki potrzebuja fwojej pomocy, pisza, probuja sie kontaktowac bo maja wielkie problemy... Ja tez jestem taka fanka ale mowie ogolnikowo... Ale ty nie odpisujesz nam, nie zawsze pomagasz. Ja cie naprawde bardzo szanuje i bede z toba do konca. Ale sprobuj chociaz pomoc tym mniej bogatym, z wiekszymi problemami fanka... Bo niektore (np. Znowu ja) juz nie daja rady... Bo to co sie dzieje w ich zyciu to pieklo..
    Pamietaj jestesmy z toba "na zawsze" kocham cie- twoja kwiatonator Marta

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie wiem, czy naprawdę czytasz te komentarze, czy nie, ale tylko w tych właśnie komentarzach jest moja nadzieja. Ostatnio dosyć często zaczęłam wysyłać do ciebie wiadomości, na które nigdy jeszcze nie odpisałeś. Zwykle pisałam o moich problemach, które nikogo nie obchodzą... Ale tak ostatnio myślałam... Dlaczego miałyby cię obchodzić moje problemy...? Masz wiele fanek, które napewno są lepsze ode mnie. A skoro nawet najzwyklejszych ludzi nie obchodzi moje życie, to dlaczego miałoby to obchodzić gwiazdę... Nie, nie piszę żeby się wyżalić, bo to bezsensowne...
    Chciałabym tylko zwrócić uwagę na obozy fanowskie z Tobą... Wiem, że to wspaniały pomysł i w ogóle mega, ale dlaczego nie pomyślisz o osobach, które nie mogą z nich skorzystać (choćby z powodów finansowych). Uważam, że to nie jest sprawiedliwe. Jedni mają dużo kasy i widują cię często, mogą uważać za znajomego. Ale są też osoby, które nie mają na tyle pieniędzy i sens życia oglądają przez szklany ekran. Nie wiesz, jak to jest, gdy kochasz osobę, która nawet nie wie o twoim istnieniu. Kocham cię, kocham cię najmocniej na świecie. I nie są to puste słowa. Nigdy nikogo nie kochałam tak, jak ciebie... Może nie byłam od początku twojej "kariery", bo dopiero od ok. 2 lat, ale obiecuję, że zostanę na zawsze, choć nie wiem ile to moje "na zawsze" będzie trwało, bo już nie daję rady... Nieważne co się stanie, pamiętaj, że zawsze będę z tobą, sercem. ❤��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weronika opisałaś to słowami którymi ja nie potrafiłam, a chodziło mi DOKŁADNIE o to samo. Czuję to co ty.

      Usuń
    2. Weronika opisałaś to słowami którymi ja nie potrafiłam, a chodziło mi DOKŁADNIE o to samo. Czuję to co ty.

      Usuń
  26. Gdzie można zobaczyć zdjęcia z Krakowa? <3

    OdpowiedzUsuń
  27. Dawid!Dziękuję!Tu się zgodzę z innymi osobami.Dzięki tobie jestem bardziej pewna siebie.Zaczełam wierzyć w to,że to o czym teraz marzę,spełni się.Jestem z tobą od początku.Zawsze byłeś dla mnie pozytywnym wzorem.Myśląc o tym,że mogłabym urodzić się za 100 lat ;D przegapiłam bym takiego wspaniałego idola jak ty.I tutaj dziękuję mojej mamie że urodziła mnie w tak fajnym roczniku. ;D :) Myślę że fajny temat do napisania to będzie co myślisz o "hejterach" i o tym całym "Like za Like",lub nawet o tym czy chciałbyś wypłynąć po za granicami Polski ze swoim świetnym wokalem.Ja jak słyszę twoje piosenki po Angielsku w szczególności "Headlines".,to mam ogromne wrażenie że słucham świetnego zagranicznego wokalisty.A my się widziemy na Koncercie w Lublinie i w innych miastach.! Do zobaczenia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też będę w Lubliniee! ^^ Może się tam poznamy...
      Pozdrawiam, Alicja ;*

      Usuń
  28. Tęsknota za przyjaciółmi... chyba że ich nie masz :)) Z jednej strony mniej problemów ale z drugiej strony chciałabym mieć przyjaciół żeby móc za nimi tęsknić ale niektórzy są skazani na samotność. Czasem lepiej być samemu niż z ludźmi, z którymi nic nie łączy :))

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam Twoje posty.. każda Twoja notka na blogu daje mi dużo do myślenia i daje motywację do realizowania marzeń i nie tylko.. po prostu dziękuję...

    OdpowiedzUsuń
  30. Mógłbyś napisać o tym, czy twoim zdaniem lepiej jest iść do liceum czy technikum.... spora część twoich fanów jest w tym wieku, w którym musi podjąć decyzję o wyborze szkoły średniej. Co ty o tym sądzisz?

    OdpowiedzUsuń
  31. Szczerze? To chętnie bym usłyszała jak się czujesz gdy podchodzimy do Ciebie na ulicy. Jak to jest z tej drugiej strony. Gdy podeszłam w Wiśle na wyciągu to kurde nie potrafiłam wydusić z siebie słowa... Musiałam Cie wyściskać i nie wierzyłam, że mam w rękach cały świat. Ostatni raz mogłam Cię przytulic w 2013 roku. Zawsze mam w głowie tysiące myśli a później cała się trzęsę i nie potrafię nawet się wysłowić jak jakaś pato. Może dla Ciebie to zwykłe spotkanie fana ale dało mi to tyle szczęścia, że dziękuję Ci za to. Chyba następnym razem napisze wszystko co chciałabym Ci opowiedzieć na kartce czy coś bo nie potrafię nawet w takich chwilach nic powiedzieć. Mam nadzieje że zrozumiałeś o co mi chodziło. Do zobaczenia w Katowicach! <3

    OdpowiedzUsuń
  32. Wrzosek jaki przystojniak haha xd
    Notka jak zawsze ciekawa, jest co czytać.
    Czekam na kolejne.
    Oczywiscie czekam na koncert w Lublinie,który bedzie już niedługo. Nie mogę się doczekać. Dawno nie widziałam twojej pięknej mordki :)
    Cholernie się cieszę że rzuciłeś te fajki. Jestem bardzo z Ciebie dumna.
    Dawid powiedz proszę że w Lublinie bedzie sklep i MG bo jak nie to normalnie się wkurze bo na trasie Pop&Roll nie było i zastanawiam się dlaczego.
    Buziaki<3
    Ps: tak w ogóle jak bedziesz jechał z Rzeszowa do Lublina na koncert to bedziesz przejeżdzał przez moje miasto - Kraśnik. Mozesz nagrać snapa haha. Dzięki:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo chciałam być na koncercie w Sopocie, niestety pewne okoliczności mi na to nie pozwolili. W czerwcu rok od koncertu w Elblągu, odkąd pierwszy raz cię widziałam i ostatni.. Mam nadzieję, że się niedługo zobaczymy no i czekam w datach na Elbląg. Kocham cię.

    OdpowiedzUsuń
  34. Cóż... Nie wiem co mogę napisać, bo wiem, że jestem komentarzem, który zaraz utonie w lawinie innych i być może nawet na niego nie spojrzysz.
    Chciałam ci powiedzieć, że to piękne. Piękne jest to jak bardzo rozwinąłeś się przez te lata nie tylko muzycznie, ale też psychicznie. To jak mówisz do nas każdego dnia, jak dajesz nam siłę i swoje "złote myśli s tylu Dawida Kwiatkowskiego" sprawiają, że moja mama patrzy na ciebie na Snapach (które czasami jej pokazuję) i mówi "ten chłopak to skarb". Nie kłamię, tak było. Albo to jak wczoraj spojrzała na plakat, który dostałam wraz z płytą i powiedziała "chciałabym, żeby był twoim przyjacielem". To naprawdę niesamowite, że chociaż widziałam się tylko raz w życiu i rozmawiałam z tobą zaledwie minutę to czuję ta więź, której nie czuję z nikim innym. Rozumiesz mnie?
    Jestem z tobą od niedawna, ale możesz mi wierzyć, że ludzie już zdążyli skrytykować mnie za to, jak o tobie mówię. Staram się o tym nie myśleć, bo wiem, że nie mają racji. Dostałam kilka niemiłych słów za moje "kocham go" zaadresowane do ciebie.
    Ale w jednym mogę się zgodzi z tymi ludźmi. To głupie.
    Głupie jest to, że tak naprawdę cię nie znam, a naprawdę cię kocham.
    Czy to ma sens?? XD
    Pomyłka... to nie jest głupie, tylko NIEZWYKŁE.
    TY jesteś niezwykły Dawid. I nie mówię tego jako twoja fanka, tylko jako człowiek, który cię obserwuje.
    Pozdrawiam serdecznie i muszę się przyznać, że odliczam dni do koncertu w Lublinie!! Jeszcze tylko 15!

    Całuję mocno i...
    kocham cię ;*

    OdpowiedzUsuń
  35. Już Ci to pisałam na fb ale nie odpisałeś wyślę tu (Wysylam jeszcze raz )Dawid mój tata w zeszłym roku, miał stopę cukrzyxowa i był w szpitalu na święta i obcieli mu nogę do uda i ja mu pomagam ciężko mi, ale się staram w szkole się ze mnie przez to trochę śmieją, a jak jestem gdzieś z tata i mu pomagam tak przy ludziach to zaczynają się tak dziwnie patrzeć i się dziwnie uśmiechają.Nie chce żeby się z nas śmiali. W środę powiedziałam to pani od przyrody i wdż po wdżeci i ona powiedziała żebym się tym nie przyjmowała, podziwia mnie za ta postawę. I jeszcze mój kolega podszedł w tedy który jest moim sąsiadem on mi powiedział ze jego rodzina jest bardzo z nami zaprzyjaźniona i ze ma wielkie szacunek dla całej mojej rodziny i ze podziwia mnie mega za to jak się zachowuje wobec taty. A później jak gadałam z panią o tym to cała grupa się tak na mnie gapila i to słyszała bo plakalam nawet i się śmieli ze mnie w szatni.
    I dużo osób mówi ze się chwale tym, ale nie rozumiem ich tu nie ma się czym chwalić
    Chciałabym porozmawiać o tym z tobą ale nie chce przy mamie Bo się boje ze powie Po co to mówisz i wgl.A do tego mega za tęsknię a tydzien temu przybijales mi piątkę .Ja juz sobie nie daję rady. Naprawdę Nie tydzień tylko dwa tygodnie temu
    26 grudnia o 04:37
    Weronika Gryz
    (Wysylam jeszcze raz )Dawid mój tata w zeszłym roku, miał stopę cukrzyxowa i był w szpitalu na święta i obcieli mu nogę do uda i ja mu pomagam ciężko mi, ale się staram w szkole się ze mnie przez to trochę śmieją, a jak jestem gdzieś z tata i mu pomagam tak przy ludziach to zaczynają się tak dziwnie patrzeć i się dziwnie uśmiechają.Nie chce żeby się z nas śmiali. W środę powiedziałam to pani od przyrody i wdż po wdżeci i ona powiedziała żebym się tym nie przyjmowała, podziwia mnie za ta postawę. I jeszcze mój kolega podszedł w tedy który jest moim sąsiadem on mi powiedział ze jego rodzina jest bardzo z nami zaprzyjaźniona i ze ma wielkie szacunek dla całej mojej rodziny i ze podziwia mnie mega za to jak się zachowuje wobec taty. A później jak gadałam z panią o tym to cała grupa się tak na mnie gapila i to słyszała bo plakalam nawet i się śmieli ze mnie w szatni.
    I dużo osób mówi ze się chwale tym, ale nie rozumiem ich tu nie ma się czym chwalić
    Chciałabym porozmawiać o tym z tobą ale nie chce przy mamie Bo się boje ze powie Po co to mówisz i wgl.A do tego mega za tęsknię a prawie miesiavemiesimiesiące temu przybijales mi piątkę .Jca juz sobie nie daję rady. Naprawdę" pozdrawiam i kocham Weronika

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja pisze, natomiast ty w tej chwili grasz koncert w sopocie. Niestety mimo, ze jest to miasto najblizej mnie Nie moglam sie Z toba spotkac. Ehh strasznie tesknie. Ale wracajac do tego Co chcialam napisac. Odniosles wielki sukces. Spelniasz marzenia nie tylkk swoje lecz tysiaca innych ludzi. Jest to nie do pomyslenia, ze w jednym czlowieku znajduje sie type cobra I ciepla ktore rozdajesz kazdemu jak maly promyczek. Man nadzieje, a raczej to wiem ze jestes szczesliwy, ze wlasnie Tak potoczylo sie twoje zycie, a Nie inaczej. Masz swojego wymrzonego busa I jezdzisz po naszym kraju. Mimo, ze czasem Nie Masz czasu nigdy Nie odmowiles zdjecia czy krotkiej rozmowy. Wlasnie to sie w tobie wyroznia. Jestes inny niz reszta wokalistwo. Oczywiscie to jest tylko moje zdanie I duza czesc ludzi moze sie Z tym Nie zgodzic Ja to rozumiem.dziekuje ci za to ze Jestes przy mnie moze Nie fizycznie ale duchowo I psychicznie. Nawet Nie wyobrazasz sobie ile dajesz mi szczescia ze po prostu Jestes I mam nadzieje ze zostaniesz prawda? Kocham cie I man nadzieje, ze do zobaczenia juz niebawem. Milej zabawy Na koncertach zarazaj innych swoim szczesciem!

    OdpowiedzUsuń
  37. Dawid, bardzo dziękuję Ci za wczorajszy koncert. Chociaż miało to wszystko zupełnie inaczej wyglądać, miałam być na backstage, móc z Tobą porozmawiać, zrobić sobie zdjęcie, a było to nawet nie trwające minutę M&G.. To cieszę się, że w ogóle byłam na Twoim koncercie, bo ostatnio byłam ponad rok temu i gdybym nie wygrała w ogóle tego konkursu z Ticketos to nie pojechałabym wczoraj w cale do Sopotu.. Tak więc jeszcze raz dziękuję za wczorajszy koncert, dałeś z siebie jak zawsze wszystko. :) Kocham Cię i mam nadzieję, że będę miała jeszcze szanse z Tobą porozmawiać.
    Zapraszam na mojego vloga! Nagrywałam wczoraj prawie wszystko, może przeczytasz akurat mój komentarz i to obejrzysz, byłoby mi bardzo miło. :)
    A tu bezpośredni link do yt: https://www.youtube.com/watch?v=FhHE4klLfNY

    OdpowiedzUsuń
  38. Hej, nie mam jakiś wielkich problemów, jednak pojawiają się ( szkoła itd.) jednak ja chciałabym poczytać o tym jak mogłabym także zacząć jakąś karierę muzyczną (jakiś menadżer itp. itd.) Dziękuję za mądre słowa na koncercie w Krakowie. W ogóle dziękuję za to że jesteś <3 cieszę się twoim szczęściem :) mam nadzieję że kiedyś odpowiesz na to co Ci napisałam w wiadomości na twoim prywatnym koncie na facebooku. Pomyśl o tym co Ci napisałam żebyś tu pisał pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  39. Cholera... Tydzień temu był koncert we Wrocławiu, gdzie zdobyłam zieloną pieczątkę (nadal nie moge w to uwierzyć) Pierwszy raz miałam Cię w ramionach i szczerze? Nie wiem jakim cudem, ale kocham Cię jeszcze bardziej, a wydawało mi się, że bardziej się nie da... (Ciekawe skąd to znam, na pewno nie z Twittera) Dawid, kuźwa na prawde Cię kocham. Wiem takie gadanie nastolatki... wiem co wszyscy myślą: "To minie, taki wiek, znudzi się, wyrośnie, to typowe dla nastolatki, dorośnie, całe życie przed nią itd..." Ale przysięgam, że mogłabym dla Ciebie umrzeć. I choćbyś nie wiem jakie głupstwo zrobił, w jakie gówno (za przeproszeniem) się wplątał to bym była przy Tobie. Mogliby Cię nazywać alkoholikiem, dziwkarzem, ćpunem... Ale ja bym była w stanie Ci wybaczyć wszystko. Wiem co o tym możesz pomyśleć, że nie wiem o czym mówię, że tak mi się wydaje, ale sama wiem ile jestem w stanie poświęcić dla osób które kocham. A uwierz lub nie, jesteś i będziesz ważny dla mnie zawsze, czy za rok, czy za dwa, czy za czterdzieści. Brzmi banalnie, ale wcale takie nie jest. Tyle razy mi udowodniłeś, że warto żyć, a teraz sama widzę że warto i to z osobami które kocham, a Ty jesteś wśród nich.
    Kocham i czekam na kolejnego posta ze zdjęciami z M&G z Wrocławia ;)
    A temat na posta? Anoreksja i ogólnie problemy z jedzniem. Sporo osób na to choruje, a nadal ludzie pomijają ten temat, poza tym... Przyda się kilku osobom :\
    Odpoczywaj, pracuj, odnoś sukcesy, dużo uśmiechu, kochaj Nas(pamiętaj że my Ciebie bardziej)
    i żyj według własnych zasad ��

    OdpowiedzUsuń
  40. Zaponiałeś dodać jednego zdjęcia, na którym jestem.. miałam jedyną okazję żeby mieć z Tobą zdjęcie i mam nadzieję, że to zdjęcie gdzieś jest.. :( :(

    OdpowiedzUsuń
  41. Cieszę się, że spełniasz swoje marzenia, nie wiele osób jest stanowczych w tym co robią :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Dawid gdzie zdj z Wrocławia?:(
    Nie mg uwierzyć , że minęły 3 lata odkąd jestem kwiatonators (a dokładnie minie 30 marca) Wciąż pamiętam. Koleżanki w szkole śpiewały w kółko "Na Zawsze" strasznie mi się podobała i śpiewałam z nimi aż w końcu zainteresowałam się twórcą tej piosenki. Zazelam czytać o tobie jak zostałeś piosenkarzem itd. Przyjaciółka napisała do mnie , że będziesz 30 marca grał koncert u nas. Nie miała z kim jechać wiec się zgodziłam. I właśnie wtedy w dniu koncertu przekonałam się jak zajebistym jesteś piosenkarzem. W tym dniu udało mi się dotknąć twojej dłoni to było dla mnie coś nowego innego. Jesteś moim pierwszym idolem. Zaczęłam czytać twój blog. Podziwiadam cie jak spełniasz swoje marzenia. Od tamtej pory nic po za tobą nie widziałam. Mój pokój nagle zamieniał się w ścina oblepione plakatami. Różne gadżety. Płyty itd. Codziennie twoja muzyka. Aż do dziś śledzenie (nie obsesyjnie xxD) ciebie. Ogl twojego Snapchata. Gdy Cię widzę to reakcja moja to "Woow" człowieku ile ty osiągnąłeś w życiu. Miałeś w duoie ty hejterów , oni dla ciebie nieistnieli. Ogromny podziw dla ciebie.! Zasługujesz na wielkie oklaski. Jesteś dla mnie przykładem. I chodź wiele mi mówi , że z tego wyrosne itd. Ono chyba nie wiedzą co sie dzieje w mojej głowie i sercu , gdy na ciebie patrze u myślę o tobie. Zawsze będę brała z ciebie przykład. Zdarzają się chwilę które zostają z nami na zawsze. Emocje które pojawiły się pierwszy raz są ni zapomniane. Dziękuję Ci za wszystko poprostu. Zasługujesz na tytuł króla ! Znam kilka osób które dzięki twoim słowom wzięły się do roboty. Pracują nad sobą. Wiele twoich słów też i mnie motywuje do działania. Masz cudowny głos. Jesteś mega przystojny :D Czego ci brakuje. Nie ma idealnych osób każdy ma jakiś problem lub nie jest w czymś dobry. Ty też pewnie masz gorsze dni jak każdy. Ale mogłabym cie nazwać wzorem dla innych. Dziękuję że jesteś , ale ziomuś podpadniesz mi jak zdj z Wrocławia nie bd dodane :"D i czekam na podpisywanie płyt!! Mam nadzieje że uda mi się w końcu ciebie przytulić <3

    OdpowiedzUsuń
  43. Hej Dawid. Piszę do Ciebie tutaj ponieważ napisałam do Ciebie list. Ryba przekazała Ci go na obozie w swoim pudełeczku z prezentem. Napisałam tam o czymś ważnym jak zmieniło się Moje życie w wieku 16 lat. Jak przeżyłam śmierć kogoś bardzo mi bliskiego- Mamy.. Bardzo zależy mi na tym żebyś przeczytał ten list i mnie wsparł. Potrzebuję Cię. Do zobaczenia za 10 dni w Lublinie !

    OdpowiedzUsuń
  44. Ta w lokach na 5 zdjęciu od dołu to ja :*

    OdpowiedzUsuń
  45. Dawid, proszę poszukaj jeszcze jednego zdjęcia z Torunia, bardzo mi zależy.. Jestem na nim, a miałam jedyną okazję na to zdjęcie :( i nie ma go nigdzie.. eh

    OdpowiedzUsuń