No to tak... trochę już minęło od koncertu w Warszawie, a tu wciąż coś lub ktoś o nim przypomina. Tym razem będę to i ja, a więc... mam dla Was zdjęcie z MEET&GREET, który odbył się po koncercie. Kto mógł wejść i zrobić sobie ze mną zdjęcie?
Przy wejściu na koncert, każdy z Was dostaje jedno zdjęcie. Ale nie to samo. Mamy 4 rodzaje zdjęc, 4 różne fotki, które są Wam rozdawane. Na końcu, po bisach, na scenę wychodzi Igor, lub Wrzosek i oznajmia Wam, które zdjęcie ma wstęp po koncercie na scenę, gdzie robione są zdjęcia, które trafią później na mojego bloga. Lepiej nie wymieniajcie się tymi No więc co… dłużej Was już nie trzymam w niepewności - proszę bardzo, macie zdjęcia i róbcie sobie z nimi co tylko chcecie.
Fotografował, jak Wy tam Szymka nazywacie...
Fotografował, jak Wy tam Szymka nazywacie...
"Piękny i Boski Szymon Źródłowski"? No więc tak, Szymon Źródłowski! :)
A co do przyszłego weekendu - będzie trochę pracowity, ale taką pracę, to ja lubię. Najpierw czeka na mnie wigilia firmowa w mojej wytwórni - MyMusic. Będzie bosko. Kocham pracowników tej firmy, więc na pewno bez bolącego brzucha od śmiechu się nie obejdzie. Następnie koncert. Poznań, czekam na ten koncert i czekam i się doczekać nie mogę. Pamiętacie rok temu? Śnieg, ślizgawica, chodzić się nie dało - mam nadzieję, że w tym roku takich jaj i spokojnie wejdziecie do klubu. Następnego dnia, Lublin - tutaj troszeczkę inna sytuacja, ale tak samo wyczekiwana przeze mnie. Galeria Handlowa - w sumie to uwielbiam grać po galeriach. Dźwięk dźwiękiem, ale tak śmiesznie, jak do galerii nagle wpieprza się tysiąc kwiatonatorów i roznoszą każdy sklep po kolei, to się szanuje. No i co… Kraków! Lubię tam wracać. Byłem ostatnio na podpisywaniu i mam mega dobre wspomnienia z tego dnia - obiecaliście w każdym mieście, że znacie już kazdy tekst piosenki z płyty i z tych, które gram jako covery, czyli np. Stu Policjantów Justyny Steczkowskiej. Tak więc będę Was sprawdzać i jak zobaczę, że ktoś nie śpiewa, to będzie kara. Weekend pełen pracy, ale Kwiatkowski to lubi.
"Miły i inteligentny chłopak jesteś, dobrze, że Ci nie odbiło" - usłyszałem dzisiaj od taksówkarza w Gorzowie Wielkopolskim. W sumie to rzadko spotykane. Zazwyczaj jest tak, że ludzie z miasta, z którego się pochodzi a jest się osobą, która coś osiągnęła, Cię nienawidzą. Po prostu. I ja też tak mam. Oczywiście oprócz moich przyjaciół i odłamka tych, którzy "szanują i tolerują" (o jakiej tolerancji my tu mówimy, lol). Ale to jest śmieszne. Lubię jeździć po Gorzowie z tatą jego autem. Auto obklejone moim ryjcem i napisami "www.jestemdawid.com", jednak sam Dawid siedzi obok. I nie, nie jara mnie to, że ludzie zwracają na mnie uwagę. Jara mnie to, że widzą, że lubię tam wracać bo to moje miasto. Mój ukochany Gorzów. Zawsze będę tam wracać, czy to się komuś podoba, czy nie. Smutna rzeczywistość, ale prawdziwa, niestety.
Dziś myślałem nad tym, by zrobić coś w stylu "akustycznych piątków", czwartków, czy poniedziałków. Cokolwiek. Chcę pamiętać skąd się wziąłem. A wziąłem się z coverów, dlatego chcę co tydzień wrzucać coś dla Was. Jest to też fajna forma pokazania Wam tego, czego słucham. No więc tak, plany planami, ale trzeba wziąć się do roboty, więc no… zaczynamy!
Teraz jesteśmy w drodze do miasta za Łodzią - tak kochani, rozwożę Wam choinki. Chociaż ten dzień jest już dla mnie strasznie długi, daje radę. Jedna już za mną, jeszcze dwie.
a ja już Wam życzę Wesołych Świąt! :)
https://www.youtube.com/watch?v=u8rjrPIGZ5U
A co do przyszłego weekendu - będzie trochę pracowity, ale taką pracę, to ja lubię. Najpierw czeka na mnie wigilia firmowa w mojej wytwórni - MyMusic. Będzie bosko. Kocham pracowników tej firmy, więc na pewno bez bolącego brzucha od śmiechu się nie obejdzie. Następnie koncert. Poznań, czekam na ten koncert i czekam i się doczekać nie mogę. Pamiętacie rok temu? Śnieg, ślizgawica, chodzić się nie dało - mam nadzieję, że w tym roku takich jaj i spokojnie wejdziecie do klubu. Następnego dnia, Lublin - tutaj troszeczkę inna sytuacja, ale tak samo wyczekiwana przeze mnie. Galeria Handlowa - w sumie to uwielbiam grać po galeriach. Dźwięk dźwiękiem, ale tak śmiesznie, jak do galerii nagle wpieprza się tysiąc kwiatonatorów i roznoszą każdy sklep po kolei, to się szanuje. No i co… Kraków! Lubię tam wracać. Byłem ostatnio na podpisywaniu i mam mega dobre wspomnienia z tego dnia - obiecaliście w każdym mieście, że znacie już kazdy tekst piosenki z płyty i z tych, które gram jako covery, czyli np. Stu Policjantów Justyny Steczkowskiej. Tak więc będę Was sprawdzać i jak zobaczę, że ktoś nie śpiewa, to będzie kara. Weekend pełen pracy, ale Kwiatkowski to lubi.
"Miły i inteligentny chłopak jesteś, dobrze, że Ci nie odbiło" - usłyszałem dzisiaj od taksówkarza w Gorzowie Wielkopolskim. W sumie to rzadko spotykane. Zazwyczaj jest tak, że ludzie z miasta, z którego się pochodzi a jest się osobą, która coś osiągnęła, Cię nienawidzą. Po prostu. I ja też tak mam. Oczywiście oprócz moich przyjaciół i odłamka tych, którzy "szanują i tolerują" (o jakiej tolerancji my tu mówimy, lol). Ale to jest śmieszne. Lubię jeździć po Gorzowie z tatą jego autem. Auto obklejone moim ryjcem i napisami "www.jestemdawid.com", jednak sam Dawid siedzi obok. I nie, nie jara mnie to, że ludzie zwracają na mnie uwagę. Jara mnie to, że widzą, że lubię tam wracać bo to moje miasto. Mój ukochany Gorzów. Zawsze będę tam wracać, czy to się komuś podoba, czy nie. Smutna rzeczywistość, ale prawdziwa, niestety.
Dziś myślałem nad tym, by zrobić coś w stylu "akustycznych piątków", czwartków, czy poniedziałków. Cokolwiek. Chcę pamiętać skąd się wziąłem. A wziąłem się z coverów, dlatego chcę co tydzień wrzucać coś dla Was. Jest to też fajna forma pokazania Wam tego, czego słucham. No więc tak, plany planami, ale trzeba wziąć się do roboty, więc no… zaczynamy!
Teraz jesteśmy w drodze do miasta za Łodzią - tak kochani, rozwożę Wam choinki. Chociaż ten dzień jest już dla mnie strasznie długi, daje radę. Jedna już za mną, jeszcze dwie.
a ja już Wam życzę Wesołych Świąt! :)
https://www.youtube.com/watch?v=u8rjrPIGZ5U











































